fbpx

Korki na zielonej linii

Sezon turystyczny nie ruszył jeszcze na dobre a już trzeba swoje odstać na granicy z północą

Turecki cypryjski „premier” Unal Ustel powiedział, że chce otwarcia większej liczby punktów kontrolnych, usprawnień w celu skrócenia długich kolejek w obecnych. Zdaniem obserwatorów problem stanowi brak funkcjonariuszy na północy.


Najruchliwszym przejściem jest to położone w Ayios Dometios – jak twierdzą władze z północy przekracza je codziennie około 13000 osób czyli mniej więcej tyle samo ile przylatujących na Ercan.


Zdaniem nowego “premiera” konieczne jest zwiększenie punktów kontroli osób i pojazdów a także ilości etatów dla funkcjonariuszy.

Unal Ustel zapowiedział także “wzbogacenie” terenów przygranicznych w okolicach przejść w symbole Cypru Północnego – osoby przyjeżdżające na północ, jego zdaniem, powinny poczuć, że znajdują się w innym kraju.

Problem stanowi jednak brak funkcjonariuszy. Już wcześniej pisaliśmy o kolejkach nawet na przejściu na Ledra gdzie często obsadzone jest zaledwie jedno stanowisko do kontroli paszportowych.

Z przejścia Ayios Dometios korzystają turyści przylatujący na lotnisko w Larnace i udający się na wypoczynek na północy.


Zostaw swój komentarz: