fbpx

Cypryjczycy podadzą Cypr do sądu?

Właściciele stacji benzynowych złożą na Cypr skargę do Komisji Europejskiej w sprawie zakupu paliwa na północy

Właściciele stacji benzynowych zagrozili zgłoszeniem skargi na Republikę Cypryjską do Komisji Europejskiej – tak wynika z informacji opublikowanej przez prawników.

Ich zdaniem społeczeństwo wydaje na północy miliony euro każdego miesiąca na tankowanie tańszego paliwa – a Republika nie robi nic, aby to powstrzymać.

To nie tylko pieniądze, ale akceptacja przez Republikę nielegalności, które mają miejsce – powiedział rzecznik właścicieli stacji benzynowych Christodoulos Christodoulou.

Prawnik stowarzyszenia, Alexandros Clerides, argumentował, że Republika nie przestrzega rozporządzenia o zielonej linii – które określa, jakie towary i w jakich ilościach mogą być przedmiotem handlu między obiema społecznościami.

Clerides twierdzi, że kupowanie benzyny na północy jest nielegalne, ponieważ nie jest ona wymieniona jako dozwolony produkt w rozporządzeniu.

Christodoulou podkreślił, że jest wiele sposobów sprawdzenia zawartości paliwa w pojeździe, które pokaże, czy został on zakupiony na północy, ale urząd celny nie przeprowadza takich kontroli.

Około pół roku temu parlament uchwalił ustawę, która pozwala rządowi sprawdzić, czy paliwo pojazdu jest zgodne z unijnymi przepisami. Christodoulou wyjaśnił, że projekt ustawy nie odnosi się do północy, ale jest środkiem, który może pomóc w rozwiązaniu ich problemu. Zdaniem rzecznika służby celne nie przeprowadzają żadnych kontroli na przejściach granicznych.

Awantura trwa od lat, ale osłabiona lira i niższe podatki na paliwo na północy – połączone z rosnącymi kosztami życia – spowodowały wzrost popytu na tańszą benzynę ze strony mieszkańców obszarów kontrolowanych przez rząd. Doprowadziło to do dużych kolejek na punktach kontrolnych na północy i na tamtejszych stacjach benzynowych.

W czerwcu 2018 r. departament celny zapowiedział, że zintensyfikuje kontrole pojazdów na przejściach granicznych i przejmie paliwo przywożone z północy – wygląda jednak na to, że departament skończył na zapowiedziach. To w jego gestii leży zatrzymywanie i przeszukiwanie pojazdów oraz pobieranie próbek do testów. Ostrzegano nawet wtedy, że będą nakładane wysokie grzywny a pojazdy mogą być nawet konfiskowane…


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!