fbpx

Kociak okazał się dzikim Savannah

Kot zaatakował 3. latka – nie byłoby w tym nic dziwnego ale kot okazał się żbikiem.

Bezprecedensowy atak kota na trzyletniego chłopca w Limassol ponownie ujawnia gorący temat importu zakazanych zwierząt, a także kontrole przeprowadzane po ich przybyciu na Cypr. Z informacji „Philenews” wynika, że ​​zakazany kot przybył drogą lotniczą w czerwcu 2021 r. z Moskwy na lotnisko w Larnace, a osoba, która go przywiozła, przedstawiła celnikom międzynarodowy paszport zwierzęcia oraz różne inne dokumenty.


Savannah – rasa kotów domowych powstała w wyniku skrzyżowania kota domowego z afrykańskim serwalem. Kot należy do kategorii 1 i 2, która jest uznawana za gatunek zakazany, a także chroniony i nie wolno go przewozić na terenie Unii Europejskiej.


W dokumentach przedstawionych w urzędzie celnym przy przywozie zwierzęcia napisano, że jest to kot savannah, który może transportowany po uzyskaniu specjalnego zezwolenia na terenie Unii Europejskiej, ale nie na Cyprze. 

Dyrektor Służby Weterynaryjnej Christodoulos Pipis, stwierdził, że „nawet jeśli gatunek jest dozwolony dla innych krajów, nie jest dozwolony dla Cypru”. Zapytany, czy dotychczasowe badania wykazały, że dokumenty zwierzęcia są prawdopodobnie sfałszowane, pan Pipis zauważył, że „ich autentyczność jest przedmiotem dochodzenia, podczas gdy dokumenty były wymagane z kraju, który przybył”. Dodał nawet, że w dokumentach wymieniany jest inny gatunek, jednak zwierzę ma specyficzne cechy wyglądu, które należą do innej kategorii.

Dodał, że z dotychczasowych badań jego służby nie ma złożonego przez opiekuna wniosku o wjazd zwierzęcia na Cypr. „Przypadek tego zwierzęcia nie był w służbie i nie złożono wniosku o pozwolenie na przywóz i posiadanie” – powiedział.


Właścicielka zwierzęcia przekazała zwierzę do ZOO w Limassol. Kot zostanie tymczasowo umieszczony w specjalnej klatce, w której opiekunowie będą próbowali przystosować zwierzę do nowego środowiska.


Przeciwko umieszczeniu kota w ZOO zaprotestowała Animal Party:

Nie wzięto pod uwagę, że to konkretne zwierzę było przez cały czas traktowane jako zwierzę domowe, co spowodowało, że zwierzę rozwinęło odpowiedni charakter i zachowania. Mieszkał ze swoim opiekunem, był pod opieką i był zależny od swojego opiekuna.

Partia zapowiedziała, że ​​zwróci się do ministra rolnictwa o ułatwienie przeniesienia kota z powrotem do właściciela pod surowymi restrykcjami, w tym codziennymi kontrolami przez państwowe służby weterynaryjne, dopóki sprawa nie zostanie rozwiązana.

W przeciwnym razie pociągniemy do odpowiedzialności powyższe osoby, jeśli żbik umrze z powodu depresji lub dlatego, że nie jest w stanie zaaklimatyzować się w nowym miejscu


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie: