fbpx

Cypr znowu w ogonie…

Komisja Europejska: uchodźcy z Ukrainy automatycznie dostaną prawo pobytu w każdym kraju Unii Europejskiej, do którego dotrą.

Po raz kolejny okazuje się, że Cypr nie nadąża za Unią Europejską. Przedstawiciele 27 krajów Unii zatwierdzili decyzję Komisji Europejskiej, by po raz pierwszy sięgnąć po mechanizm „tymczasowej ochrony”, który Unia opracowała w 2001 r. po doświadczeniach wojen w byłej Jugosławii.

Zapewnimy potrzebującym prawo pobytu, dostęp do rynku pracy i mieszkania. A ponadto chcemy zadbać, by osoby uciekające przed wojną nie były poddawane długim formalnościom na granicach – powiedziała Ylva Johansson, komisarz UE ds. wewnętrznych.


Ukraińcy korzystają z ruchu bezwizowego z Unią (prawo wjazdu z paszportem biometrycznym na trzy miesiące) – teraz mogą np. prosto z granicy ukraińsko-polskiej wyruszyć do Niemiec czy Francji, by tam skorzystać z prawa rocznego pobytu na podstawie „ochrony międzynarodowej”


Sięgnięcie po przepisy o „tymczasowej ochronie” oznacza, że uciekinierzy z Ukrainy (obywatele i inni stali mieszkańcy) będą mogli przez rok zamieszkać w każdym kraju Unii, do którego dotrą, mając tam dostęp do opieki zdrowotnej, edukacji, rynku pracy, świadczeń socjalnych. Ten okres może być potem wydłużony przez Unię do trzech lat, podczas których status Ukraińców byłby uregulowany np. na podstawie zwykłych przepisów o ochronie międzynarodowej. A w dalszej przyszłości, w przypadku wygasania „ochrony tymczasowej”, wnioski o azyl od uchodźców z Ukrainy powinny być przyjmowane we wszystkich krajach Unii, pomimo że w zwykłych warunkach wymogiem jest proszenie o azyl w pierwszym kraju wjazdu do Unii.

Teoretycznie Cypr powinien zastosować się do unijnych przepisów – z informacji medialnych wynika jednak, że nikt na Cyprze o nich nawet nie słyszał.

Pracodawcy zaapelowali do minister pracy aby wydała specjalne zezwolenie na zatrudnienie na 3 miesiące wszystkich przebywających na Cyprze Rosjan i Ukraińców. Ci pierwsi stracili możliwość powrotu z wakacji do domu lub po prostu nie chcą wracać do swojego kraju pomimo organizowanych przez rosyjskie władze lotów pomocowych (podobnych do tych organizowanych na początku pandemii), Ci drudzy natomiast nie mają po prostu dokąd wracać.

Wszyscy czekają na decyzje Pani minister, która aktualnie przebywa na kwarantannie.

Otwartym jednak pozostają pytania czy ministerstwo nadążą za unią i czy naprawdę wszystkim kieruje jedna osoba…


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!