fbpx

Zwycięzca czy przegrany?

Prezydent Anastasiades oficjalnie ogłosił się kandydatem w nadchodzących wyborach.

Nie dotrzymał swej wyborczej obietnicy. Nie zjednoczył wyspy. Ale… przecież kadencja jeszcze trwa.

Niedokończenie tej kwestii nie jest intencją zarówno Greków, jak i Turków cypryjskich a Anastasiades ma nadzieję, że i Turcja wkrótce zrozumie jakie korzyści płyną ze zjednoczenia.

Anastasiades musiał stawić czoła nadchodzącemu do nas nieuchronnie krachowi ekonomicznemu. Z podniesionym czołem wywiązał się ze swych zobowiązań wobec Banku Centralnego i już w roku 2016 spłacił cypryjski dług, w zamian otrzymując co roku dofinansowania unijne.

W momencie kiedy, w zaledwie sekundy, setki tysięcy Cypryjczyków straciło swe bankowe depozyty, z kasy państwowej wystarczyło zaledwie na miesięczne utrzymanie. Zacisnął pasa wszystkim. Wielu zaznało biedy. 1/5 mieszkańców pozostała bez pracy i środków do życia.

Dziś cieszymy się wzrostem turystyki porównywalnym do roku 2004. Roku chwały.

Jego bezustanne dążenie do wyeliminowania korupcji wzbudza zaufanie. Trafione wybory ministrów, Reformy pracy. Reforma służby zdrowia.

I nie dał zabrać Cyta i EAC. Te pozostają wciąż z większością rodzimego kapitału.

Ten człowiek to chyba musicie przyznać wart jest głosu.




Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!