fbpx

Wszyscy w branży turystycznej muszą mówić po grecku i angielsku!

[dropcap]C[/dropcap]ypr się zmienia. Autobusy wbrew temu co pisała Grochola w “Nigdy w życiu” jeżdżą już według rozkładu. A teraz kierowcy będą mówić po angielsku!

Nowe kontrakty na zamówienia publiczne, te działające w turystyce, i te mające kontakt z opinią publiczną mają obowiązek udzielania informacji w języku greckim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim i rosyjskim. Dotyczy to zarówno broszur jak i witryn internetowych. Nie jest wymagane żeby prawo jazdy kierowcy autobusu było wydane w języku angielskim, ale firmy przewozowe mają obowiązek dopilnować by kierowca znał język grecki i angielski.

Nowe kontrakty? To znaczy od kiedy? Mowa o tych na lata 2020-2030.

Czy wobec tego cała branża turystyczna ma półtora roku na naukę języka. Czy mamy nie być zdziwieni że pracodawca będzie wymagał znajomości języka greckiego lub wyśle nas na kurs?
Zobaczymy.

Tymczasem na Cyprze, poza angielskim i greckim oczywiście, największym atutem jest znajomość języka rosyjskiego. W ostatnich pięciu latach wydano ogromną ilość paszportów cypryjskich osobom urodzonym w krajach byłego ZSRR. Niemalże tyle samo co tym, urodzonym na Cyprze! Zatem na wszelki wypadek przed wyjazdem na Cypr w celach zarobkowych zakupcie rozmówki polsko-rosyjskie…


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie: