fbpx

Trudne czasy dla społeczności Turków cypryjskich

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Zamknięcie lotniska i przejść granicznych pozbawiło samozwańczy kraj funduszy, które wcześniej pomogły gospodarce rozwijać się w miarę dobrze. Poza tym zawsze można było liczyć na pomoc finansową z Turcji na pokrycie potrzeb budżetowych. Czasami „państwo” nie miało pieniędzy na pracowników publicznych, ale Ankara zawsze je ratowała.

Obecna sytuacja jest jednak niespotykana, ponieważ większość innych źródeł dochodów na północy wyschła i jest zablokowana już dwa miesiące. Cypr Północny bardzo wcześnie odciął się od świata zewnętrznego, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Blokada zakończyła się powodzeniem, ograniczając liczbę potwierdzonych przypadków do minimum i ograniczając liczbę zgonów poniżej 10, ale niszczy gospodarkę, która i tak zawsze była zbyt słaba, aby utrzymać się, szczególnie że kraj posiada bardzo duży sektor publiczny.

Jeszcze większym problemem na północy jest to, że gospodarka Turcji ma poważne kłopoty. Została ona złamana jeszcze przed pandemią, a problemy, z którymi się boryka – słaba waluta, duży dług publiczny, wysoka inflacja i rosnące bezrobocie – pogorszyły się w wyniku pandemii. Ekonomiści przewidują, że poważny kryzys finansowy wkrótce dotknie Turcję. Na początku maja 2020 lira turecka spadła do najniższego poziomu i już trwają rozmowy na temat pomocy finansowej MFW, chociaż prezydent Erdogan wykluczył ją.

Innymi słowy, tym razem Ankara może nie być w stanie ratować gospodarki północy. Niektórzy Turcy cypryjscy twierdzili, że Erdogan karał ich za to, że nie przestrzegali jego dyktatów.  Bardziej wiarygodnym wyjaśnieniem jest to, że Turcja nie ma pieniędzy do wysłania, ponieważ jest w czarnej d. . Pieniądze, które Ankara wysyła na północ, mogą nie być teraz tak dużą kwotą, ale gdy kraj zmierza do załamania gospodarczego, liczy się każdy grosz.

Jak północ sobie poradzi, nikt nie wie. Niektórzy na południu już twierdzą, że przejścia powinny pozostać zamknięte, aby powstrzymać Greków cypryjskich od wydawania pieniędzy na północy i wspierania tureckiej gospodarki cypryjskiej. Byłoby to bardzo małostkowe i krótkowzroczne podejście, którego należy unikać za wszelką cenę, ponieważ nie mielibyśmy nic do zyskania, pchając Turków cypryjskich głębiej w ekonomiczną rozpacz.

Na chwilę obecną Turcja wciąż kontroluje północną część Cypru i nic nie wskazuje na to by miała zamiar wycofać wojska okupacyjne.


Zostaw swój komentarz:

Nasze teksty wprost na maila:

Podaj adres mailowy a codziennie wieczorem otrzymasz od nas wszystkie opublikowane teksty wprost do skrzynki odbiorczej.

Zaplanuj swoją podróż


Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!