fbpx

To nie był telefon z banku z Nikozji! Oszuści pracują…

Bank Of Cyprus zwraca uwagę na liczne próby oszustw internetowych i telefonicznych. Osoby podające się za pracowników banku informujące o awariach, blokadach konta i tym podobnych, proszą o podanie swoich haseł dostępu do usług bankowych czy innych poufnych informacji. Pamiętajcie, że bank nigdy nie poprosi o takie dane, kiedy się z wami kontaktuje.

Niestety jest wiele naiwnych osób, które nietrudno oszukać. BOC podczas logowania do usługi internetowej “1bank”, może prosić o dodatkową weryfikację, wysyłając sms z numerem do logowania lub poprosić o odpowiedź na jedno z pytań zabezpieczających, które wybraliście podczas zakładania usługi. 

Ma to zapobiec dostępu do waszych kont oszustom, którzy wyłudzają wasze dane. Bądźcie czujni i informujcie swoje banki o próbach oszustwa. Kiedy macie wątpliwości z kim rozmawiacie, najlepiej poinformować taką osobę że pofatygujecie się przy najbliższej okazji do banku by załatwić sprawę osobiście.

Trzeba im jednak przyznać, że są nad wyraz aktywni i uparci. Nie zmienia to jednak faktu, że polotu i finezji w ich intrygach jest tyle co w „Jasiu Fasoli”. Telefon cypryjski, odebrałem myśląc „kurcze, może coś się stało”? A tam po drugiej stronie głos, który ewidentnie nie jest cypryjski i łamanym angielskim informuje mnie, że moje konto jest zablokowane, karta musi zostać zaktualizowana. A to wszystko uwaga, z Centralnego Banku Cypru. Tak, bo już uwierzę, że Ci sami Cypryjczycy którzy gubią paczki i mylą adresy mimo GPS tak żwawo będą reagować w przypadku konta jakiegoś typka. No ale dobrze, brnijmy w to. Mimo, że przekręt dało się rozgryźć niczym rozpuszczone M&M’sy.

Zapytał mnie ten pakistański jak mniemam ze słuchu jegomość o prywatne dane, numer konta i tym podobne. Ja zaś na to, że numer to mogę dać lecz do siebie, by go podszkolić w angielskim. Oczywiście nie za darmo, bo czasy są ciężkie. Do tego jeszcze w wypadku następnego takiego telefonu zadzwonię na policję (choć pewnie się nie przejmą) i życzę im miłego dnia. A na koniec, że nazywam się Józef Stalin, karty nie mam przy sobie, jestem w pracy.

Rozłączył się. Mój przyjaciel nie oddzwonił, ale za to jego koledzy z innych krajów owszem, co widać na powyższym zdjęciu.

A że każda nauka musi mieć rymowankę ujmę to tak: „Miej swe klepki poukładane, nie bądź jeleniem – trzymaj swoje dane.”


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:

error: UWAGA: Zakaz kopiowania!