To jak w końcu z tym gwałtem było?

To jak w końcu z tym gwałtem było?
Głośna tego lata sprawa młodej Brytyjki która oskarżyła o gwałt dwunastu Izraelczyków. 

Niby została zgwałcona, a w mediach społecznościowych ukazał się filmik z tej imprezy gdzie kobieta zdecydowanie nie okazywała cierpienia i wyglądało nawet że bardzo się jej ten cały “gwałt” podobał. 

Wtedy to kobieta zeznała że skłamała i gwałtu nie było. Wszyscy zatrzymani w tej sprawie zostali zwolnieni z aresztu i oczyszczeni z zarzutów, a to właśnie poszkodowana została wtedy aresztowana. Za fałszywe oskarżenie grozi jej rok więzienia. 

Niby sprawa się wyjaśniła ale prawnicy nagle zmienili linię obrony. Kobieta podobno stała się ofiarą cypryjskiej policji która zmusiła ją do “przyznania się do kłamstwa”.

2 października prawnicy mają udowodnić że na ich klientce wymuszono wycofanie zarzutów w sprawie gwałtu. 

Tymczasem Brytyjka jest na wolności – wypuszczono ją za kaucją.
Zatrzymano jej dokumenty podróży, wpisano na stop listę i 3 razy w tygodniu musi meldować się na policji.

Grozi jej rok więzienia lub około 1800€ kary.

Skomentuj