fbpx

Stop lista

Policja z Nikozji, by zachęcić obywatelkę do stawienia się na przesłuchanie w komisariacie użyła silnego argumentu.

Zaznaczyła, że jeśli kobieta nie zjawi się w komisariacie, jej nazwisko zostanie umieszczone na stop liście co uniemożliwiłoby jej opuszczenie wyspy.

Kobieta nie wiedziała dokładnie z jakiego powodu policja pragnie ją zobaczyć. Wybrała się zatem z wezwaniem – groźbą do adwokata. Ten w imieniu kobiety wystosował pismo do Prokuratora Generalnego.

Sprawa wymknęła się dowcipnym policjantom spod kontroli.

Kobieta nie była poszukiwana i nie postawiono żadnych zarzutów przeciw niej. Miała być świadkiem w sprawie wykroczenia drogowego.

Policja nie miała prawa dorzucić kilku słów od siebie na zawiadomieniu ale o tym już zadecyduje sąd.

Co by było gdyby nie zapłaciła mandatu?





Zostaw swój komentarz:

Zaplanuj swoją podróż