fbpx

Śmiechu warte

Cypr słynie z pięknej pogody, pięknych kobiet i pysznego wina.

Ale chyba każdy turysta liźnie trochę polityki. Nawet gdyby się od polityki wzbraniał to i tak ma lekcję. Bo wybierając się na przykład w podróż wokół Cypru… stanie na przejściu granicznym. A jak przegapi jakiś napis to kulka w łeb.

Nie. No aż tak źle nie jest. Są kolczaste druty i kolczatki. Nie dacie rady się się nielegalnie przebić autem.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych też sobie jaja robi, bo niby z jakiej racji już na międzynarodowym lotnisku deportuje przybyłych turystów deklarujących pobyt na północy?

To ograniczanie wolności.

A zapytaj o Turkish Coffee! Uuuuuuuu…

A co z “Turkish Lira”? Czy można je wymienić? Uważajcie na te “turkish” słówka. Najbezpieczniej na południu używać zwrotu strefa okupowana. Cyprus coffee jest jak najbardziej O.K.

A dlaczego nie zakazać taksówkarzom przewozu turystów na północ.

Zakazać korzystania z kasyn. Zakazać! Zamknąć! W powietrze wysadzić!

Takie to były rozmowy pokojowe. Śmiechu warte.


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!