Międzynarodowe lotnisko w Larnace powoli zamienia się w memiczne lotnisko w Radomiu.
Miejsce to zazwyczaj tętniące życiem, nawet w okresie zimowym, powoli zamiera.
Wszystko to dzięki wprowadzaniu obostrzeń i innych lockdownów (po raz 2, 3 a nawet czwarty) i zaktualizowanej listy krajów z których można przylatywać (kategoria A B i C) – lotniska w Larnace i Pafos stają się powoli puste.
Dla przykładu podajemy loty z trzech dni:
- Poniedziałek jeden lot do Aten (o 17:15)
- Wtorek jeden lot do Aten (o 6:00)
- Środa pięć lotów – Ateny, Doha, Moskwa, Wiedeń i Dubaj
Dla porównania oto garść statystyk podanych przez zarządcę lotniska firmę Hermes. Na przykład w styczniu 2020 przez Larnakę przewinęło się 337 102 pasażerów , Pafos 122 586 a w całym roku 2020 oba lotniska obsłużyły łącznie 2 312 697 pasażerów – co jest i tak ułamkiem rekordowego roku 2019 kiedy było 11 273 748 pasażerów!
Niestety nie znamy jeszcze statystyk za styczeń 2021, ale po lotach możemy domyślić się, że powoli Larnaka i Pafos może zacząć konkurować z najsławniejszym polskim lotniskiem w Radomiu.
Zostaw swój komentarz: