Pogotowie nie będzie w GESY?

Minister Zdrowia chce, aby pogotowie ratunkowe nie było częścią GESY

Minister zdrowia Popi Kanari zaatakowała w środę ministerstwo finansów za naleganie, aby pogotowie ratunkowe pozostawało pod zwierzchnictwem państwowej organizacji służby zdrowia Okypy zamiast jej ministerstwa.

W rozmowie z Politis Kanari podkreśliła, że ​​jej zamiarem jest powrót krajowego pogotowia ratunkowego pod kontrolę ministerstwa zdrowia, zarzucając ministerstwu finansów, że konsekwentnie sprzeciwia się temu pomysłowi, powołując się na kwestie budżetowe.

Powiedziała, że ​​w żadnym innym kraju pogotowie ratunkowe nie podlega szpitalom, podkreślając, że takie usługi zwykle podlegają jurysdykcji ministerstwa zdrowia danego kraju lub stanowią całkowicie niezależny organ.

Skoro chcemy, żeby szpitale publiczne stały się autonomiczne, to znaczy, że są już w konkurencyjnym środowisku z sektorem prywatnym – wyjaśniła.
Tak więc, gdy ta usługa pogotowia obsługuje zarówno szpitale publiczne, jak i prywatne, nie może podlegać Okypy, ponieważ w ten sposób prywatne szpitale byłyby w niekorzystnej sytuacji.

Zapytana o nie, Kanari odrzuciła argument ministerstwa finansów, że spowodowałoby to problemy budżetowe, mówiąc, że nie jest to kwestia kosztów.

Czy kiedykolwiek wyznaczono cenę na obronę cywilną lub straż pożarną? 
W przypadku takich usług, które państwo musi oferować i zapewniać bezpośrednio i bezpiecznie społeczeństwu, nie powinno być problemu z kosztami, które i tak są teraz pokrywane przez ministerstwo zdrowia.

Ta służba nigdy nie powinna była zostać przekazana Okypy – podkreśliła, mówiąc, że zamierza wystąpić do rządu z propozycją przekazania jej pod kontrolę swojego resortu.

Kanari powiedziała, że ​​planuje złożyć swoją propozycję na pierwszej sesji po wakacyjnej przerwie, 24 sierpnia lub na początku września.


Zostaw swój komentarz:

zaplanuj swoją podróż

katalog firm

zobacz także

[itfruit_adrotate_by_category]

Discover more from Cypr24

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading