fbpx

Parking bez wolnych miejsc?

Zdarzyło mi się w ostatnim okresie czasu kilkukrotnie parkować na parkingu przy lotnisku w Larnace. Podjeżdżam pod szlaban, który otwiera się bez problemu, automat wydaje bilet i rozpoczynam poszukiwanie wolnego miejsca parkingowego.

Jakież jest moje zdziwienie, gdy okazuje się, że takowych brak! Zajęte są także wszystkie możliwe przejazdy na których także parkują samochody. Na stanowisku do ładowania samochodów elektrycznych dumnie stoi samochód z oznaczeniami CC, na parkingach dla niepełnosprawnych parkują busy, których tablice rejestracyjne wskazują na ich przyjazd ze strefy okupowanej…

Myślę wyjadę i zaparkuję gdzieś indziej. I co się okazuje? Automat każe mi zapłacić za parking! Jaki parking? Skoro nie ma wolnych miejsc?

Dobra, cofam i szukam ponownie. Nic z tego – zostało mi zaparkować w miejscu do tego nie przeznaczonym czyli na przejściu dla pieszych.

Zastanawia mnie tylko jedno – czemu lotnisko stara się za wszelką cenę zarobić na tym parkingu? Czy oni nie wiedzą ile miejsc jest dostępnych?

Przecież te automaty powinny zliczać ile samochodów wjeżdża, ile wyjeżdża i ile miejsc jeszcze zostało. Czemu lotnisko pozwala na blokowanie miejsca przez samochody, które wyraźnie zostały tam porzucone? Niektóre stoją tam miesiącami a brak powietrza w kołach i ilość pyłu i piasku na nich wyraźnie pokazuje, że właściciele raczej po nie nie wrócą…

No ale co się dziwić? To przecież Cypr…

Chyba zacznę korzystać z rezerwacji on line, albo będę po prostu podjeżdżał pod przyloty (odloty) i włączał awaryjne. Jak Cypryjczyk.


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!