fbpx
EnglishGreekPolishRussian
  • Limassol 30'C 🌥
  • Nicosia 32'C 🌥
  • Larnaca 31'C 🌥
  • Ayia Napa 31'C 🌥
  • Paphos 30'C 🌥
  • Limassol 30'C 🌥
  • Nicosia 32'C 🌥
  • Larnaca 31'C 🌥
  • Ayia Napa 31'C 🌥
  • Paphos 30'C 🌥

Papier wrócił na półki!

Poniedziałek był pierwszym dniem na Cyprze, w którym kwarantanną objęta była cała wyspa. Zamknięte restauracje, bary, centra handlowe. W miastach zrobiło się pusto.

W centrum Limassol bez problemu można znaleźć miejsce parkingowe w centrum miasta, ulice opustoszały. Autobusy komunikacji miejskiej jeżdżą puste. Zgodnie z zarządzeniem ministerstwa transportu w autobusach może być zajęta jedynie połowa dozwolonych miejsc i widać, że kierowcy się do tego przepisu stosują – wściekli pasażerowie zostają na przystankach linii międzymiastowych.

Bez żadnego problemu można kupić wszystko – w dużych sklepach wrócił na miejsce papier toaletowy. Obsługa chodzi w maseczkach i rękawiczkach a przy wejściu ustawiono pracownika liczącego ilość osób wchodzących do sklepu – obowiązuje w końcu ograniczenie. Półki uginają się od towarów – wbrew obiegowym opiniom nadal obowiązują promocje, ceny nie poszybowały w górę.

W mniejszych sklepach niektórych towarów brakuje – oczekiwane są jego dostawy. W sklepie w okolicach Larnaki brakuje

Pozostały puste miejsca po środkach antybakteryjnych, chusteczkach jednorazowych i alkoholu przemysłowym. Jak twierdzą jednak sprzedawcy towar będzie uzupełniony lada moment.

Normalnie pracują także polskie sklepy w Limassol i Larnace. Jak zapewnili nas ich właściciele zaopatrzenie będzie realizowane do nich normalnie – co tydzień będzie nowa dostawa produktów.

Sklepy bardzo skrupulatnie realizują obowiązujący dekret – część klientów zostaje na zewnątrz, jeżeli w środku znajduje się maksymalna ilość klientów na metr kwadratowy. Podobnie dzieje się w biurach i urzędach publicznych.

Na ulicach widać jedynie osoby, które muszą gdzieś iść – nie ma tłumów. Widać pojedyncze osoby spacerujące z psami, kilka osób siedzi na ławkach. Widać ludzi chodzą po mieście w maskach i rękawiczkach, tętniące kiedyś życiem ogródki przy kawiarniach i restauracjach są puste.

Wyraźnie widać, że Cypr stanął – wygląda tak jak w niektóre święta państwowe gdy całe rodziny jadą świętować w góry i na wsie.

Skomentuj

Więcej w tym temacie: