fbpx

Czy Turcja kiedykolwiek wypłaci odszkodowania?

Adwokat pewnej Cypryjki posiadającej status uchodźca zażądał odszkodowania od Turcji za poniesione przez jego klientkę szkody z tytułu nieużytkowania jej własności utraconej w wyniku okupacji w roku 1974.

Pisaliśmy już o tej sprawie. Rząd Cypru nie udzielił kobiecie wsparcia gdy ta swoją skargę wniosła do Europejskiego Trybunału. Nie dlatego że Rząd jej nie popiera i nie wspiera duchowo, lecz dlatego że po tym przypadku mogłyby być i inne. A przecież Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał Turcji wypłaty odszkodowań za straty moralne i majątkowe.

Uchodźcy otrzymali od rządu pomoc w postaci domów i mieszkań. A ich dzieci mają prawo do dofinansowania na mieszkania. Władze Cypru uważają, że każdy obywatel powinien otrzymać równe zadośćuczynienie.

Co prawda odszkodowania nie przywrócą nikomu dawnego szczęścia, ale jak widzimy, sprytna Cypryjka zażądała zwrotu kosztów z tytułu nieużytkowania. Bo przecież w miejscu swej nieistniejącej jeszcze posiadłości mogła wybudować kasyno, czy hotel, czy Disneyland! Ale nie wybudowała, bo nie miała do swej własności dostępu. Mało tego, mogła przecież tam postawić dom! Ale nie postawiła. A tam gdzie mieszka musi płacić czynsz!

Niemal 200000€ – tyle żąda adwokat.

Kobieta złożyła skargę w roku 1989. W roku 1993 Europejski Trybunał uznał Turcję winną szkód moralnych i majątkowych. Wydał nakaz zezwolenia kobiecie dostępu do jej posiadłości i wypłatę odszkodowania.

Turcja choć się zapiera, że odszkodowanie wypłaciła, nic nie dała. Na dzień dzisiejszy wraz z odsetkami jej dług wobec kobiety wynosi 195314€ plus szkody moralne i wydatki prawne kobiety 13021€.


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!