fbpx

Nikozja: szaleje grypa

Lekarze apelują: uważajcie na siebie

Nawet 65 osób dziennie odwiedza oddział ratunkowy szpitala w Nikozji i to z powodu szalejącej w stolicy Cypru grypy.

Według wiceszefa oddziału ratunkowego General Hospital w Nikozji Andreaas Eliadesa w ciągu ostatniej doby do szpitala zgłosiło się 65 osób w tym 15. dzieci poniżej 10. roku życia. Jego zdaniem trwa sezon na grypę. Zaapelował jednocześnie, że jeżeli objawy wirusa (kaszel, wysoka temperatura, ból głowy oraz bóle mięśni i stawów) utrzymują się powyżej 24. godzin należy natychmiast zgłosić się do lekarza w przychodni.

Służby medyczne notują coraz więcej powikłań po grypie więc nie należy lekceważyć jej objawów. Dużo trudniej jest wyleczyć zapalenie płuc, zapalenie ucha lub migdałków niż zwykłe przeziębienie czy grypę.

Zdaniem Eliades liczba zachorowań jeszcze wzrośnie, gdyż grypą można bardzo łatwo się zarazić. Wystarczy, że jedna osoba jest chora a inne przebywają wraz z nią w dużym skupisku osób (autobusy czy inne zamknięte miejsca publiczne). Jego zdaniem w przypadku wystąpienia objawów choroby bezwzględnie należy pozostać w domu.

Niby ciepło, fajnie a jednak…



Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!