fbpx

Niekończąca się telenowela, czyli wojna cypryjsko cypryjska

Przywódca Turków cypryjskich oskarża posunięcia Republiki Cypryjskiej za nielegalne, niezgodne z prawem, rasistowskie. Twierdzi, że są aktem desperacji z sytuacji niemocy.

Rząd Republiki Cypryjskiej zdecydował zwrócić się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) przeciwko Turcji w związku z decyzją o otwarciu Varoshy.  Posunięcie to było odpowiedzią na decyzję strony tureckiej o otwarciu obszaru Varosha w celu przesiedlenia, z naruszeniem rezolucji ONZ.

Jak już wczoraj, informowaliśmy doszło także do unieważnienia paszportów 14 urzędników, członków społeczności Turków cypryjskich.


W pisemnym oświadczeniu, przywódca Turków cypryjskich  ocenił to ostatnie zdarzenie jako rasistowskie. Tatar uważa że decyzja Gabinetu nie ma podstawy prawnej i jest sprzeczna z prawami człowieka.

A jak to wygląda ze strony Greków cypryjskich?

Decyzja Gabinetu dotyczy osób, których działania „podważają suwerenność, niezależność, integralność terytorialną i bezpieczeństwo Republiki Cypryjskiej”…
Dotyczy 14 urzędników Turków cypryjskich, 10 „ministrów” i czterech zaangażowanych w komisję ds. Varosha.

Jednym słowem – cypryjski rząd swoje, władze okupacyjne swoje…


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!