fbpx
EnglishGreekPolishRussian
  • Limassol 27'C ☼
  • Nicosia 28'C 🌥
  • Larnaca 29'C 🌥
  • Ayia Napa 29'C 🌥
  • Paphos 26'C 🌥
  • Limassol 27'C ☼
  • Nicosia 28'C 🌥
  • Larnaca 29'C 🌥
  • Ayia Napa 29'C 🌥
  • Paphos 26'C 🌥

Kolejne włamanie. Łupem padło 100 tys. euro!

Cypryjska policja od wielu tygodni prowadzi kampanię mającą na celu uspokojenie obywateli. Władze mówią, że sytuacja jest pod kontrolą Wzmożona aktywność służb porządkowych ze względu na koronawirusa jednak nie wpłynęła zbyt pozytywnie na poziom bezpieczeństwa na ulicach. Nikozja, Chloraka, Limmasol to zapewne dość znane punkty na policyjnych mapach. Tymczasem przestępcy znowu dali o sobie znać.

Policja w Pafos poinformowała, że między 14 a 18 czerwca (nie wiem czemu taka rozbieżność) doszło do włamania w miasteczku Peja (Dystrykt Pafos). Nie byłoby w tym nic zbytnio dziwnego, w końcu włamania zdarzają się wszędzie, gdyby nie kwota łupu. Właściciel domu, obywatel Chin, zgłosił kradzież sejfu, w którym znajdowało się: dwadzieścia tysięcy euro i dziesięć tysięcy dolarów w gotówce. Podobnież gospodyni, która zajmowała się domem zauważyła sprawców.

Na domiar złego skradziony został również luksusowy samochód wart siedemdziesiąt tysięcy euro, którym to przestępcy odjechali z miejsca kradzieży. Łączna więc wartość tego „skoku” wynosi ponad 100 tys. euro. Nic więc dziwnego, że szybko pojawiły się pytania oraz apele bogatszej części lokalnej o jak najszybsze rozwiązanie sprawy. Policja skwitowała to krótkim oświadczeniem, które można skrócić tylko do „zbadamy sprawę”.

Jedyne co udało się do tej pory ustalić to to, co stało się w samochodem. Został znaleziony na polu w miejscowości Achellia. W ogniu. Wychodzi więc na to, że sprawcy wiedzieli o sejfie i to on był ich głównym celem, auto zaś było tylko narzędziem do ucieczki.

Po raz kolejny służby apelują o zachowanie bezpieczeństwa i sprawdzanie, czy domy są zamknięte, a sejfy i wszelkie kosztowności odpowiednio zabezpieczone. Część komentatorów skupia się jednak na tym „kto trzyma tyle pieniędzy w gotówce, w domu” jakby to było najważniejsze w całym tym zdarzeniu.

Cypr po raz kolejny okazuje się być wyspą piękną i przyjemną, ale jednocześnie niespokojną. Najważniejsza jest jednak rozwaga, a nie paranoja.

Skomentuj

Więcej w tym temacie: