fbpx

Limassol: 2,50€ za godzinę pracy nocnego recepcjonisty!

[dropcap]J[/dropcap]eden z użytkowników Facebooka opisał swoje spotkanie w sprawie pracy jako nocnego recepcjonisty w małym hotelu w centrum Limassol w ten oto sposób:

Poszedłem wczoraj na “rozmowę o pracę” na stanowisko recepcjonisty. Szukałem pracy w niepełnym wymiarze godzin i zobaczyłem ogłoszenie w hotelu na starym mieście w Limassol, którego nazwiska nie chcę wymienić z nadzieją, że spotkam porządnego pracodawcę który traktowałby swoich pracowników tak, jak powinni być traktowani w jakimkolwiek biznesie w 2018 roku.
Mężczyzna nie tylko nie chciał płacić więcej za godziny nocne w których chciał abym pracował (4 zmiany 10 godzin od 22 do 8 rano), ale nie był nawet gotów zapłacić minimalnej pensji, oferując mi w zamian za pracę 400€ miesięcznie za 40 godzin pracy tygodniowo (tylko godziny nocne) – co oznacza 160 godzin pracy miesięcznie z wynagrodzeniem w wysokości 2,50€ za godzinę.
Celem tego postu nie jest tworzenie antyreklamy dla żadnej firmy lub pracodawcy. Celem tego postu jest pokazanie innej rzeczywistości, w którym żyjemy, oraz niewolnictwa, które nazywa się rynkiem pracy na tej małej wyspie.

Na koniec postu autor zaapelował o nieprzyjmowanie podobnych ofert pracy, tak aby pracodawcy w końcu zrozumieli, że za pracę należy się godne wynagrodzenie.

Pomimo wielu nacisków w komentarzach autor postu nie chciał ujawnić nazwy hotelu. Odezwały się natomiast osoby, którym “przedsiębiorca” proponował podobne wynagrodzenie na innych stanowiskach w tym hotelu. Z wypowiedzi w komentarzach wynika także, że właściciel hotelu ma świetne układy w mieście i nie są mu straszne żadne kontrole, on normalnie w świecie niczego i nikogo się nie boi.

W jednym z komentarzy zauważono, że na Cyprze jest wiele osób z innych krajów, które są gotowe pracować za taką właśnie stawkę. czyli 2,50€ za godzinę. Są to głównie studenci obcokrajowcy, którzy po prostu siedzą na recepcji i nic szczególnego nie robią. Większość z nich nie zna nawet podstaw języka greckiego lub angielskiego.

W komentarzach widać także nutkę typowego rasizmu. Zarzuca się obcokrajowcom to, że zgadzają się pracować za grosze i przez to psują rynek pracy. I cos w tym niestety jest. Jeszcze kilka lat temu stawki za pracę były dużo wyższe, a teraz wraz z pojawieniem się obcokrajowców stawki za pracę spadły. Jak to napisał jeden z komentujących post – dopóki będą chętni dopóty będą takie stawki.

Nie rozumiemy więc dlaczego właściciele hoteli, restauracji czy innych firm narzekają na brak pracowników. Kochani, wystarczy godnie płacić za pracę a Wasze kłopoty się skończą!


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie: