fbpx

Górnik Zabrze leciał na Cypr… ale nie doleciał

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Koronawirus znowu postanowił pokrzyżować plany i niczym w grze “Uno” rzucił kartę blokady.

Tym razem padło na Górnik Zabrze, klub polskiej Ekstraklasy, który umówmy się, nie jest jakimś składem węgla i papy. Duma ze Śląska, tradycja, gablota pełna trofeów. W ramach przygotowań do rundy wiosennej polskiej ligi mieli w planach przylecieć na zgrupowanie tu, na naszą wyspę. Cały plan jednak wziął w łeb z powodów – a jakże – zdrowotnych. Kilku zawodników okazało się mieć pozytywny wynik testów.

Po pierwszych symptomach i przeprowadzeniu testów klub postanowił, że nie poleci. A szkoda, gdyż w planach mieli m.in mecz towarzyski z Red Bullem Salzburg, czyli co by nie było poważnym europejskim klubem. Wylot był planowany na niedzielę jednak, z powodów wcześniej wymienionych, wszystko zostało odwołane. Zespół wedle protokołów sanitarnych będzie przygotowywał się do powrotu rozgrywek w Polsce.

Szkoda wielka, ale cóż. Zdrowie jest najważniejsze i pozostaje życzyć zawodnikom Górnika sukcesów w walce o europejskie puchary, które pewien polski trener określa “pocałunkiem śmierci” dla polskich klubów.

Na pocieszenie zostaje mi, jako fanowi futbolu fakt, że APOEL-owi gorzej idzie. Taka typowa zawiść. Wiem.


foto: Facebook: GornikZabrzeSA/


Zostaw swój komentarz:

Nasze teksty wprost na maila:

Podaj adres mailowy a codziennie wieczorem otrzymasz od nas wszystkie opublikowane teksty wprost do skrzynki odbiorczej.

Zaplanuj swoją podróż


Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!