fbpx

Fałszywi lekarze na Cyprze?

Czy to możliwe aby w europejskim kraju pracowały jako lekarze osoby bez uprawnień? Okazuje się, że tak.

Trwa śledztwo, które ma zakończyć się do końca roku, powinno dać jaśniejszy obraz tego, ile osób praktykuje medycynę bez wymaganych kwalifikacji, wykorzystując luki w procesie rejestracji i licencjonowania.

W czwartek w parlamencie posłowie mówili o „szarlatanach” udających lekarzy. Ustawodawcy dowiedzieli się, że dziewięć spraw toczy się obecnie w sądach, a 15 jest w toku prowadzonych przez policję. Ogółem otwarto akta około 50 osób pracujących jako lekarze.

Rada Rejestracji Lekarskich prowadzi śledztwo, które ma na celu ustalenie, jak rozległy jest problem. Została ostatecznie zainicjowana po lobbingu federacji stowarzyszeń pacjentów (Osak), która od lat narzeka na ten problem.

Z oświadczeń wygłoszonych w mediach po posiedzeniu komisji zdrowia Izby Reprezentantów wynika, że ​​wielu niewykwalifikowanym osobom praktykujących medycynę udało się prześlizgnąć przez szczeliny z powodu słabej koordynacji między Cypryjską Radą Uznawania Kwalifikacji Wyższych (Kysats) i Stowarzyszeniem Lekarskim.

Efthymios Diplaros, poseł Disy, powiedział, że kilka z dotychczas zgłoszonych przypadków dotyczy lekarzy z krajów spoza UE praktykujących tutaj.

Mechanizm, który zaczyna się od Medical Registration Council, Kysats i Medical Association, działa teraz prawidłowo, ale w przeszłości nie było takich kontroli, dlatego prowadzimy dochodzenie w tych 50 przypadkach – powiedział.

Sprawy sięgają dwóch „martwych” okresów – od 2004 do 2010 r. i od 2010 do 2017 r. – kiedy wydaje się, że nie przeprowadzono niezbędnych kontroli.

Zaostrzenia wymagają również odpowiednie przepisy – oszuści byli w stanie wykorzystać luki w prawie. Potrzebne są poprawki związane z procesami certyfikacji, rejestracji, szkolenia i ponownej oceny.

Według posła Dipy Marinos Moushiouttas, Kysats poprosił kilku zarejestrowanych lekarzy o zdanie egzaminów, aby uzyskać zgodę na wykonywanie zawodu, ale odmówili.

Szarlatani lekarze praktykują medycynę, w tym sensie, że nie mają odpowiedniego stopnia naukowego lub nie posiadają specjalizacji, którą reklamują – powiedział poseł Chrysanthos Savvides

Okazuje się więc, że niektórzy lekarze posiadają uprawnienia dentysty a mogą pracować jako ginekolodzy…

Oczywiście nie dotyczy to wszystkich lekarzy.

Biorąc jednak pod uwagę ogólną ilość lekarzy na wyspie i fakt, że ujawniono aż 50 z problematycznymi licencjami, aż strach pomyśleć ilu jest ich naprawdę…


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!