fbpx
EnglishGermanGreekPolishRussian
  • Limassol 10'C 🌥
  • Nicosia 11'C 🌥
  • Larnaca 11'C 🌥
  • Ayia Napa 12'C 🌥
  • Paphos 8'C ☁
  • Limassol 10'C 🌥
  • Nicosia 11'C 🌥
  • Larnaca 11'C 🌥
  • Ayia Napa 12'C 🌥
  • Paphos 8'C ☁

E dodatki – czytajcie etykiety

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

W każdym programie kulinarnym jesteśmy atakowani aby sprawdzać opakowania i nie kupować wyrobów w których znajdują się dodatki z symbolem E. Czy osoby do tego nawołujące nie zdają sobie sprawy z tego, że to jest po prostu niemożliwe? Oczywiście, możemy robić zakupy u małych wiejskich producentów, którzy zapewniają nas, że te wyroby są w 100% naturalne, ale czy po przeczytaniu naszego tekstu o mięsie (tutaj) będziecie mu wierzyć? Podobnie jest z owocami, które tylko pięknie wyglądają a są totalnie bez smaku i zapachu.

Niestety, w dzisiejszych czasach nie ma możliwości aby ograniczyć do zera chemię, która jest dodawana do artykułów żywnościowych. Mąka musi zawierać E920 aby po prostu udało się ją przetworzyć. Symbole E na etykiecie wcale nie muszą oznaczać, że jedzenie nie jest zdrowe. Niektóre z E są nie tylko nie szkodliwe ale wręcz zalecane. Przykładem niech będą naturalne antybiotyki (E235) czy kwasy mlekowy (E270) i jabłkowy (E296).

W jedzeniu spotkamy szkodliwe i nieszkodliwe barwniki. Do tych naturalnych należą między innymi:

  • E100 – kurkuma
  • E101 – witamina B2
  • E140 i E141 – chlorofil i chlorofiliny
  • E150 – skarmelizowany cukier
  • E160 – karoteny m.in. z marchwi i pomidorów
  • E162 – betanina z buraków
  • E163 – antycyjany m.in. z czarnej porzeczki, kukurydzy czy  czerwonej kapusty
  • E174 i E175 – to srebro i złoto

A inne dodatki? Proszę bardzo: E300 i E301 to witamina C, E306 – E309 to witamina E, E330 to kwas cytrynowy, E406 to agar-agar, E440 to naturalne pektyny, E967 i E968 to naturalne słodziki.

Czy należy czytać etykiety? Oczywiście, że tak! Zawierają one wiele przydatnych informacji. Jeśli zobaczycie na przykład, że w hamburgerach wołowych na pierwszej pozycji na etykiecie jest mięso wieprzowe to można je raczej nazwać hamburgerami z dodatkiem wołowiny (takie można kupić w jednym ze sklepów) czy tak jak na naszej grafice, gdzie w herbacie żurawinowo – malinowej jest aż 1% żurawiny i 0,3% maliny – herbata kupiona także a Cyprze.

Podobnie jest z serami. Przykładem niech będzie halloumi – oto cytat z oficjalnej strony Ministerstwa Rolnictwa Cypru:

Skład Halloumi to maksimum 46% wody, minimum 43% tłuszczu, 22% białka i około 3% soli. Może być bardzo długo przechowywany nie tracąc przy tym swoich właściwości.

a tymczasem w serze “Halloumi” produkowanym dla Tesco tłuszczu jest 26,9% , białka 21,2% a soli 2,1% (dane ze strony sprzedawcy). Pytanie więc nasuwa się samo: czy to jest oryginalne cypryjskie halloumi jak to napisano na opakowaniu?




Zostaw swój komentarz:

Nasze teksty wprost na maila:

Podaj adres mailowy a codziennie wieczorem otrzymasz od nas wszystkie opublikowane teksty wprost do skrzynki odbiorczej.

Zaplanuj swoją podróż


Więcej w tym temacie: