fbpx

Co z 13. pensją? Pracodawcy kombinują jak mogą…

Coraz więcej osób zwraca się do nas z pytaniem czy w ciągu najbliższych kilkunastu dni zostanie wypłacona im, podobnie jak w latach poprzednich, “trzynastka”. Szczerze powiedziawszy – nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Minister Pracy Zeta Eimilianidou mówi jednoznacznie:

Trzynasta pensja jest chroniona ustawą o ochronie wynagrodzeń i musi zostać wypłacona.

Jednocześnie jednak zapowiada konsultacje w sprawie jej wypłaty – spotkanie zostało zaplanowane na 10-11 grudnia.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielem jednego ze związków zawodowych i poprosiliśmy o wyjaśnienia – nie miał jednak dla nas dobrych wiadomości. Oto co udało nam się ustalić.

Związki zawodowe, podobnie jak ministerstwo pracy, stoją na stanowisku, że “trzynastkę” trzeba wypłacić w pełnej, normalnej wysokości czyli 100% pensji. Pracodawcy się z tym zgadzają, ale ich zdaniem pełna wysokość dodatkowej pensji powinna zostać wypłacona jednie za okres czasu jaki został w całości przepracowany gdy oni płacili 100% wynagrodzenia – czyli za miesiące styczeń, luty i część marca (do czasu ogłoszenia zamknięcia wyspy). Oznacza to, że za każdy przepracowany przed lockdown miesiąc wypłacą 1/12 wynagrodzenia.
Za okres pozostały okres, kiedy pracownicy nie przychodzili do pracy dodatkowa pensja, ich zdaniem, nie należy się – z tym nie zgadza się minister oraz związki.

A co z osobami, które wróciły do pracy “na chwilę” gdy w sezonie firmy były otwarte? Pracodawcy stoją na stanowisku, że skoro oni wypłacali jedynie 40% wynagrodzenia właśnie tyle wypłacą “trzynastek”. Ich zdaniem, skoro rząd dopłacał do wynagrodzeń powinien także dopłacić do “13.” pensji. Okazuje się więc, że jeżeli wróciliście do pracy a Wasza firma korzysta z programów wsparcia, zdaniem pracodawców, powinniście otrzymać za każdy przepracowany miesiąc 40% z 1/12 miesięcznego wynagrodzenia.

Ile to wyniesie w praktyce? Zdaniem związków zawodowych i rządu osoba, której firma została zamknięta 1.04.2020 roku a do pracy wróciła 1.07.2020, nadal pracuje i zarabia 1000€ miesięcznie powinna otrzymać taką samą “13” pensję, natomiast zdaniem pracodawców powinna otrzymać 450€. W przypadku natomiast osoby, która wróciła do pracy tylko na dwa, letnie miesiące jej ekstra wynagrodzenie, zdaniem pracodawców, powinno wynieść około 316€.

Śmiało można powiedzieć, że strona “pracowników” czyli związki zawodowe i rząd oraz pracodawców okopały się na swoich pozycjach.

A ile i czy dostaniemy trzynastkę – przekonamy się już niebawem…


Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!