fbpx

Butelki, opony a nawet stary sedes – to zostawili turyści

Krystaliczna woda, piękne widoki i sedes…

Praktycznie każdy z Was był chociaż raz Capo Greco bo to jest to miejsce, które trzeba zobaczyć na własne oczy. Odważniejsi z Was zapewne skoczyli wprost do morza ze skał, a reszta po prostu zeszła do błękitnego, można śmiało powiedzieć lazurowego morza.

W miniony weekend wolontariusze postanowili to miejsce posprzątać przed kolejnym najazdem turystów. Pisząc “turystów” mamy na myśli nie tylko przyjezdnych z innych krajów, ale także tych co przyjechali z innych cypryjskich miast. Bo trudno sobie wyobrazić to, żeby jakiś Polak czy Rosjanin przywiózł ze swojego raju sedes tylko po to aby go zostawić w tym urokliwym miejscu.

Wolontariusze zapełnili setki worków na śmieci. Butelki, puszki, papierki po lodach czy zużyte prezerwatywy – to standard na naszych cypryjskich plażach. Tylko pytanie co tam robiły zużyte opony czy sedes?

Macie jakiej pomysły?




Zostaw swój komentarz:

Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!