fbpx
EnglishGreekPolishRussian
  • Limassol 23'C ☼
  • Nicosia 26'C 🌥
  • Larnaca 26'C 🌥
  • Ayia Napa 24'C 🌥
  • Paphos 23'C ☁
  • Limassol 23'C ☼
  • Nicosia 26'C 🌥
  • Larnaca 26'C 🌥
  • Ayia Napa 24'C 🌥
  • Paphos 23'C ☁

Bójka na meczu kobiecej piłki nożnej? Poważnie?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Nie mam żadnego problemu z bójkami na stadionie. Dla mnie jako obserwatora futbolu to jest częsty widok. W sumie obrazki gdzie jedna grupa mająca IQ rozwielitki z drugą grupą mającą IQ ziemniaka jest dla mnie nawet trochę zabawna. No cóż, zawsze miałem w sobie ten pierwiastek psychopatii. No ale, w trakcie meczu kobiet?

Niedziela. Mecz pomiędzy żeńskimi drużynami AEL-u Limassol i Omonii Nikozja. Ktoś powie, nic ciekawego. Nie myśleli tak jednak fani zespołu gospodarzy, którzy by dopingować piłkarki z Limassol postanowili przyjść na mecz. Duża frekwencja na stadionie, obietnica wsparcia, cała otoczka. Dobre chłopaki z tego AEL-u prawda? Cytując Tadeusza Sznuka: otóż nie.

Pech chciał, że goście (gościnie?) ze stolicy wygrały ten mecz 3-2. Na odpowiedź kibiców nie trzeba było długo czekać. Wyzwiska, rzucanie butelkami i różnymi innymi odpadami. No i na scenę wchodzi mistrz instynktu samozachowawczego, geniusz taktu, członek sztabu Omonii, który postanowił prowokować już dość nabuzowanych kibiców. Może i odwaga tego jegomościa była spora, natomiast wytrzymałość ogrodzenia jaki dzielił boisko od trybuny już niekoniecznie.

Momentalnie na boisko wysypali się wściekli kibice AEL-u i rozpoczęła się regularna bijatyka. Interweniować musiała policja, która uspokoiła awanturników i eskortowała zespół Omonii do autokaru. Oczywiście w swoim stylu, bo przyjechała dopiero 15 minut po zakończeniu meczu. W tym czasie pobity został fizjoterapeuta gości a jedna z zawodniczek dostała czymś z trybun.

Owszem nasz członek sztabu nie powinien prowokować, ale nie powinno to usprawiedliwiać takiego zachowania. Od początku z trybun padały w naszym kierunku wyzwiska przy obojętności władz gospodarzy. To cud, że nikt nie skończył w szpitalu. – stwierdziła Marianna Nicolaides, piłkarka Omonii.

No, patrząc po tej szarży godnej ułanów, trudno się nie zgodzić.


Zostaw swój komentarz:

Nasze teksty wprost na maila:

Podaj adres mailowy a codziennie wieczorem otrzymasz od nas wszystkie opublikowane teksty wprost do skrzynki odbiorczej.

Zaplanuj swoją podróż


Więcej w tym temacie:


error: UWAGA: Zakaz kopiowania!